Guma ksantanowa jest wszędzie. Najprawdopodobniej właśnie go spożywasz.
Można go znaleźć w jogurtach, bezglutenowych makaronach i koktajlach białkowych, które pijesz. To właśnie nadaje tym produktom gładką, gęstą konsystencję i zapobiega rozdzielaniu się. Przemysł spożywczy to uwielbia: jest tani, skuteczny i stabilizuje płyny dla osób mających trudności z połykaniem (dysfagia).
Ale jest tu problem.
Nowe badanie przeprowadzone na Federalnym Uniwersytecie Stanowym w Sao Paulo (UNIFESP) pokazuje, że powszechny suplement diety, guma ksantanowa, może powodować więcej uszkodzeń jelit, niż wcześniej sądzono. Nie jest to składnik pasywny. Oddziałuje ze ścianami jelit, zakłócając ich integralność i powodując stan zapalny.
W badaniu wzięły udział szczury, które spożywały ten suplement przez dziesięć tygodni. Wyniki? Zapalenie okrężnicy, zmiany w składzie mikroflory jelitowej i osłabienie bariery jelitowej.
„Nie chodzi tu o demonizowanie gumy ksantanowej w tradycyjnym znaczeniu” – mówi Alessandra Richitelli, dietetyczka, która kierowała badaniem. Jest także specjalistą ds. mowy i języka.
Apeluje o zniuansowane podejście. Przypadkowe użycie w małych ilościach prawdopodobnie nikogo nie zabije. Problemem jest codzienna konsumpcja i skumulowany efekt. Jedząc na co dzień żywność ultraprzetworzoną, regularnie sięgasz po ten zagęstnik. I Twoje ciało to czuje.
Problem przyczyny i skutku w zdrowiu niemowląt
Przez lata amerykańscy lekarze z niepokojem obserwowali wzrost liczby przypadków martwiczego zapalenia jelit u wcześniaków karmionych zagęszczoną mieszanką. W 2012 roku z powodu tej choroby zmarło troje niemowląt. To była tragedia.
Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zareagowała szybko. Zakazał stosowania tego suplementu u wcześniaków i ogólnie odradzał jego stosowanie w żywieniu niemowląt.
Jednak związek pozostał hipotezą kliniczną, obserwacją empiryczną. Czy guma spowodowała chorobę, czy było to po prostu związane z jej spożyciem?
To nowe badanie dostarcza brakującego ogniwa. Świadczy to o związku przyczynowo-skutkowym.
„Do tej pory związek… był jedynie hipotezą kliniczną” – mówi Claudia Oller, koordynatorka badania w UNIFESP. „Badanie na szczurach wykazało związek przyczynowy, to znaczy, że guma ksantanowa * rzeczywiście * powoduje stan zapalny”.
Mechanizm jest teraz jasny. Zapalenie jelit obserwowane u niemowląt nie było przypadkowe. Było to bezpośrednim skutkiem interakcji tego suplementu z tkanką jelitową.
Jak niszczona jest bariera jelitowa
Z biologicznego punktu widzenia dzieje się, co następuje.
Guma ksantanowa jest reaktywna. Gdy dostanie się do jelit, nie zostaje tam po prostu. Modyfikuje białko zwane klaudyną-2. Białko to musi niezawodnie spajać komórki ściany jelita, regulując jego przepuszczalność.
Guma ksantanowa zakłóca ten proces. Powoduje wzrost poziomu ekspresji klaudyny-2. To osłabia barierę, tworząc luki. Kiedy bariera zostanie uszkodzona, treść jelitowa zaczyna wyciekać.
Szczury biorące udział w badaniu wykazały wyraźną reakcję zapalną. Zaobserwowano wzrost liczby limfocytów w ścianach jelit. Badanie mikroskopowe ujawniło wyższy poziom stanu zapalnego. Najgorzej wypadły grupy otrzymujące średnie i wysokie dawki suplementu.
Miały także podwyższony poziom cytokin prozapalnych, zwłaszcza IL-1β i TNF-alfa.
„W szczególności TNF-alfa jest powiązany ze śmiercią komórek wyściełających jelita” – wyjaśnia Richitelli.
Śmierć komórek w wyściółce jelit jest czymś, na co nigdy nie należy pozwolić. Otwiera to drogę do ogólnoustrojowego stanu zapalnego i niszczy ścianę oddzielającą treść jelitową od krwioobiegu.
Zmiana w mikrobiomie
Badanie nie wykazało gwałtownego spadku ogólnej różnorodności drobnoustrojów. Całkowita liczba gatunków nie zmniejszyła się krytycznie.
Ale równowaga się zmieniła.
Zaobserwowano specyficzny wzrost liczby bakterii z rodzaju Elusimicrobiota. Ta grupa jest związana ze stanami zapalnymi.
„Ta zmiana wskazuje na stan dysbiozy nawet bez większych zmian w dominujących grupach bakterii”.
Dysbioza to brak równowagi. Walka „dobrych” i „złych” bakterii. Kiedy proporcja przesuwa się w kierunku typów zapalnych, jelita stają się wrogim środowiskiem. Nawet jeśli główne gatunki bakterii pozostaną, ekosystem zostanie zakłócony.
Kto jest zagrożony?
Zainteresowanie naukowe tym tematem gwałtownie wzrosło z konkretnego powodu: kto tak naprawdę spożywa go na co dzień?
Dzieci i osoby starsze z dysfagią.
U tych pacjentów proces połykania jest trudny. Płyny są niebezpieczne. Zagęszczacze, takie jak guma ksantanowa, sprawiają, że połykanie jest bezpieczniejsze. Jest to niezbędne narzędzie. Pomaga im jeść i pić.
Co więc zrobić? Usunąć suplement i pozwolić im się udławić lub odwodnić?
Nie. Richitelli opowiada się za złotym środkiem. Celem nie jest proste usunięcie dodatku. Celem jest redukcja szkód.
Jeśli przeżycie i odżywianie pacjenta zależy od gumy ksantanowej, rola lekarza ulega zmianie. Monitorujesz stan swoich jelit. Dodajesz strategie defensywne. Probiotyki. Diety pomagające przywrócić barierę.
To jest sytuacja segregacyjna.
Rzeczywistość żywności ultraprzetworzonej
Szczególny przypadek stanowią pacjenci z dysfagią. W przypadku szerszej populacji problem jest inny.
Toniemy w żywności ultraprzetworzonej. Produkty te opierają się na dodatkach imitujących konsystencję całej żywności. Tworzą smak i konsystencję, których cała żywność nie jest w stanie odtworzyć.
Wytyczne żywieniowe dla populacji Brazylii zalecają unikanie żywności ultraprzetworzonej. Naukowcy zauważają, że ta rada jest niezwykle istotna.
Nie musisz mieć problemów z połykaniem, aby ponieść konsekwencje. Jeśli jesz batony proteinowe, mieszanki smoothie, bezglutenowe wypieki, pakowane sosy, prawdopodobnie codziennie spożywasz gumę ksantanową.
Czy jest to toksyczne na krótką metę? Prawdopodobnie nie.
Czy jest to przydatne? Nie. Jest funkcjonalny, a nie odżywczy.
Ale ta funkcja nie jest dostępna za darmo. Musisz za to zapłacić. A rachunek ma postać przepuszczalności jelit i łagodnego stanu zapalnego.
Pytanie otwarte
Badanie na szczurach jest metodyczne. Pokazuje mechanizm. Potwierdza uszkodzenie w kontrolowanych warunkach. Ale szczury to nie ludzie.
Fizjologia człowieka jest złożona i zagmatwana. Nasze diety są bardzo zróżnicowane. Nasza genetyka jest inna.
„Kładziemy nacisk na potrzebę inwestowania w badania translacyjne z udziałem ludzi” – mówi Richitelli.
Musimy dokładnie wiedzieć, ile to jest za dużo dla przeciętnego ludzkiego jelita. Musimy zrozumieć długoterminowy wpływ na różne populacje. Czy ryzyko dla maratończyka jest takie samo, jak dla pracownika biurowego prowadzącego siedzący tryb życia? Tego jeszcze nie wiemy.
Wiemy, że bariera jelitowa jest delikatna. Wiemy, że guma ksantanowa to zakłóca. Wiemy, że współczesna produkcja żywności w dużym stopniu opiera się na tych zakłóceniach, aby zachować teksturę i okres przydatności do spożycia.
Suplement ratuje życie w określonych kontekstach medycznych. Zapobiega aspiracji u pacjentów z dysfagią. Prawidłowo stosowany jest cudem biotechnologii.
Ale dla reszty z nas? Spożywamy substancję, która aktywnie rozluźnia wrota naszych jelit. Codziennie. Przez dziesięciolecia.
Czy warto ryzykować?
Być może nie. Ale przemysł spożywczy nie przestaje go produkować. I dopóki nie zostaną wprowadzone bardziej rygorystyczne zasady dotyczące skumulowanego dziennego narażenia, nadal będziesz to jadł.






























