Zanikające światło, zanikająca cierpliwość

17

Piątek, 3 lipca. Spojrzeć w górę. Wciąż jasno. Ale światło wymyka się.

Ubywający księżyc (półksiężyc po pełni księżyca) pojawi się ponownie dziś wieczorem. Cykl trwa od pełni księżyca do nowiu. Każdej kolejnej nocy dysk będzie się zmniejszał, a blask przyćmi. Zauważysz to, jeśli naprawdę się przyjrzysz.

Według codziennego przewodnika księżycowego NASA 90% powierzchni jest już widoczne. To mnóstwo księżyca do stracenia, jeśli nie będziesz go pilnował.

Nie potrzebujesz sprzętu. Tylko oczy. Poszukaj Mare Imbrium i Mare Serenitatis. Warto także zwrócić uwagę na krater Kopernika. Znajdują się na ciemnych równinach. Czekają na Ciebie. Obuoczny? Z pewnością. Następnie pojawi się krater Clavius. Morze Zimna (Mare Frigoris). Pojawi się basen Grimaldi.

Czy masz teleskop? Jeszcze lepiej.

Zobaczysz to wszystko. Plus miejsca lądowania misji Apollo 14, Apollo 15 i Apollo 16. Kropki odciśnięte na kurzu. Historia ludzkości zapisana na szaro.

Kiedy następnym razem uzyskamy pełną moc światła? 29 lipca.

Osiemnaście dni. Daj lub weź.

Jak to w końcu działa? NASA wyjaśnia to po prostu. Księżyc okrąża Ziemię w 29,5 dnia. Przechodzi przez osiem różnych faz. Zawsze jedna strona jest zwrócona ku nam. Słońce nie zawsze oświetla tę samą stronę. Gdy porusza się wokół nas, zmienia się oświetlenie. Forma ulega transformacji. Cienki sierp staje się połówką. Kwadrans, potem przybywający księżyc. Wreszcie pełnia księżyca. Następnie następuje proces odwrotny. To jest cykl księżycowy. Bezlitosne zegarki mechaniczne.

Księżyc w nowiu. Księżyc znajduje się pomiędzy Ziemią a Słońcem. Widzimy ciemną stronę. Nic. Ona znika z nieba.

Rosnący sierp. Po prawej stronie pojawia się wąski pasek. Jeśli jesteś na półkuli północnej. Światło rośnie powoli.

Pierwsza ćwiartka. Połowa dysku jest oświetlona. Prawa połowa. Wyraźne półkole.

Wschodzący księżyc (po pierwszej kwadrze). Teraz ponad połowa. Ale nie pełnia księżyca. Po prostu spuchnięty światłem.

Pełnia księżyca. Całość. Żywe i niezaprzeczalne.

Ubywający księżyc (po pełni księżyca). Teraz zaczyna tracić grunt pod nogami. Światło gaśnie po prawej stronie.

Trzecia kwarta. Znowu połowa. Ale inny. Lewa strona jest teraz oświetlona. Symetria została osiągnięta. A może zagubiony.

Woskowany półksiężyc Ostatni cienki pasek po lewej stronie. Szybko zanika. Potem znowu ciemność.

Cykl zaczyna się od nowa. Zawsze. Oglądamy. Zapominamy. Znowu oglądamy.