Zniknęło.
Dosłownie za chwilę. Aplikacja Fitbit zniknęła wraz z premierą Fitbit Air.
Google nie owijało w bawełnę. Ogłosili zmiany kilka tygodni temu, ale teraz zapadł wyrok. Google Health jest już dostępne i zastępuje interfejs, do którego miliony z nas przyzwyczaiły się przez lata. Jaka była reakcja?
Podrażnienie.
Dezorientacja. Chór użytkowników błagających o przywrócenie starego pulpitu nawigacyjnego.
Ekran pełen hałasu
Jeden z użytkowników Reddita zwięźle podsumował główny problem pierwszych kilku minut: „Nie mogę nawet zapełnić ekranu głównego”.
Otrzymałeś dwa duże widżety. Tylko dwa. A potem – przewijanie. Niekończące się przewijanie w pustkę.
Na stronie głównej nagłówek zajmują wskaźniki małych kroków i podstawowe statystyki. Szlachetny gest.
Ale reszta ekranu?
Skryty. Dla chatbotów AI. Do notatek konwersacyjnych. Aktualizacje, o które nie prosiłeś.
Moje osobiste doświadczenia były bardzo słabe. Bot nie miał nic do powiedzenia.
W przypadku Richarda Lawlera, naszego starszego redaktora, sytuacja była inna. Bot zapytał o plany na dany dzień.
Wcale nie był przygotowany na poranną odprawę z algorytmem. Zupełnie nie.
„Nie mogę nawet całkowicie wypełnić ekranu głównego.”
Niektórzy to lubią. Jeden z użytkowników poprosił bota o utworzenie umiarkowanego treningu obwodowego przy użyciu sprzętu biurowego, zapisał go i poczuł się potem świetnie. Inny nazwał to „użyteczną funkcją” pozwalającą wyłapać opuszczoną sesję snu.
Więc dla wszystkich nie jest to całkowicie zepsute.
Po prostu nie jest odpowiedni dla tych, którzy chcą zobaczyć dane i nie prowadzić rozmowy.
Kryzys interfejsu
„Ten interfejs graficzny wygląda, jakby został stworzony przez 8-latka” – napisał jeden z użytkowników.
Bezkompromisowy. Ale dokładnie odzwierciedla uczucia wielu osób.
Po co przewijać akapity AI-clop (śmieci), aby znaleźć historię swojej aktywności? Do sklepu poszłam 15 minut. Nie potrzebuję plakatowego epitafium na ten spacer.
Potrzebowałem danych z porannego biegu.
Ten sam pomysł powtórzono na stronie pomocy Google. „Kompletna strata czasu” – czytamy w jednym z wpisów. „Wynik minimalny”. Inny użytkownik odpowiedział, że „nie jest to już prawdziwa aplikacja fitness”.
Na blogu Google wyświetlany jest pusty ekran Dzisiaj całkowicie wypełniony danymi. Nie udało nam się odtworzyć tego zdjęcia.
W większości przypadków okno Zapytaj trenera jest stałym elementem wyświetlacza. Pochłania pionową przestrzeń. Nie ma ustawienia umożliwiającego usunięcie tego konkretnego widżetu. Możesz wyłączyć samego bota jedynie w ustawieniach prywatności, pozostawiając puste miejsce w miejscu, w którym kiedyś znajdował się czat.
Planem jest dezorientacja
Wiedziałem, że ta zmiana jest nieunikniona. Podkręcałem się psychicznie.
Jednak po otwarciu aplikacji przez kilka minut czułem się zdezorientowany. Pamięć mięśniowa tu nie działa.
Jeśli chcesz danych – liczb rzeczywistych, wykresów, logów – będziesz musiał o nie walczyć. Przesuń w lewo w małym górnym bloku. Przejdź do sekcji „Zdrowie”.
Kop głębiej.
Aby znaleźć słupki do wiosłowania, które wcześniej znajdowały się na ekranie głównym starego Fitbita, musiałem przejść do Zdrowie > Kluczowe aspekty > Fitness > Dni treningowe.
Zostało pochowane.
W starej aplikacji skupiano się na tym. Nowa aplikacja ukrywa to za trzema warstwami abstrakcji.
Na stronie wsparcia pojawił się promyk nadziei. Jeśli masz obsługiwane urządzenie, masz dedykowane zakładki Fitness i Sen. Łatwiejsze. Prościej.
Sprawdziłem.
Mój Nothing Watch Pro 3 nie spełnia kryteriów. Oznacza to, że nie mam takich zakładek.
Rishi Chandra powiedział wcześniej The VerGE, że pojawi się wsparcie dla urządzeń innych firm. W końcu.
I oto jesteśmy. Patrzymy na biały ekran i zaproszenie do czatu.
Czekamy na kolejną aktualizację.
Zastanawiasz się, czy łatwość dostępu do danych należy już do przeszłości, czy może po prostu teraz wszystko jest zrobione okropnie.
Aplikacja nie zniknęła jeszcze całkowicie. Jednak wydaje się, że coś w nim umarło.
