Dlaczego przyjmowanie antybiotyków przed poczęciem zwiększa ryzyko zapalenia jelita grubego u potomstwa

11

Przyjmowanie antybiotyków przez mamę wpływa nie tylko na jej zdrowie, ale także odbudowuje jelita dziecka przed porodem.

Nowe badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Pekinie i Uniwersytecie Medycznym w Nanjing potwierdzają brutalną rzeczywistość, że przyjmowanie antybiotyków przed poczęciem może wywołać rozwój nieswoistego zapalenia jelit (IBD) u potomstwa w późniejszym życiu. Nie mówimy o oporności na antybiotyki. Mówimy o szkodach transpokoleniowych (przenoszonych przez pokolenia).

Profesor Yuzhu Chen i jej zespół badali okres, który większość ludzi ignoruje: przygotowanie przedrozrodcze. Chcieli wiedzieć, czy zmiany w mikrobiomie, które miały miejsce na kilka miesięcy przed ciążą, mogą przenieść na potomstwo podatność na całe życie.

Odpowiedź brzmi: tak.

Jak zmiany w mikrobiomie matki powodują zapalenie jelita grubego u potomstwa

Badanie przeprowadzono na modelach mysich i kohorcie klinicznej osób z nieswoistym zapaleniem jelit (IBD). Wyniki były spójne i alarmujące.

Samice myszy, którym przed kryciem podano antybiotyki, przekazały potomstwu zakłóconą społeczność drobnoustrojów. To potomstwo odziedziczyło nie tylko bakterie jelitowe matki. Odziedziczyli niedojrzały mikrobiom.

Zwykle mikrobiom jelitowy dziecka jest zróżnicowany. To się rozwija. Tworzy się złożony, zrównoważony ekosystem, który wspiera zdrowie układu odpornościowego.

Potomstwo matek narażonych na antybiotyki przed poczęciem opuściło ten etap. Skład ich mikroflory został określony wcześnie i pozostał niezmieniony. Tylko kilka nowych szczepów pojawiło się w wieku dorosłym. Rezultatem jest jelito o mniejszej różnorodności i większym braku równowagi.

Ta nierównowaga ma fizyczne konsekwencje. Błona śluzowa jelit pozostała niedojrzała. Ściana jelita działa jak tarcza. Chroni przed toksynami i umożliwia układowi odpornościowemu interakcję z pożytecznymi bakteriami. Kiedy błona śluzowa jest niedojrzała, ta osłona zawodzi. Funkcja bariery jest upośledzona.

„Nasze badanie pokazuje, że często pomijany okres przedrozrodczy to krytyczny moment… prowadzący do utrzymującej się niedojrzałości jelit”.

To zaburzenie bariery bezpośrednio prowadzi do zwiększonego ryzyka zapalenia jelita grubego. Kiedy pojawia się stan zapalny, u tych potomków jest on bardziej dotkliwy. Nawet słaby bodziec wywołuje ciężkie zapalenie jelit. Choroba nie musi być ciężka, aby im zaszkodzić. Ona po prostu musi być obecna.

Dane ludzkie to potwierdziły. Naukowcy badali matki i ich dzieci. W przypadku potomstwa chorych na IBD matki miały różne wzorce ekspozycji na antybiotyki. Zaburzenia mikrobiomu u matki i dziecka nakładały się na siebie. Przeniesienie odbyło się bezpośrednio.

Ukryty koszt wczesnego zastosowania antybiotyków

Antybiotyki ratują życie. Wiemy to. Ale wiemy też, że niszczą pożyteczne bakterie.

Większość porad lekarskich koncentruje się na stosowaniu leków w czasie ciąży. W tym badaniu uwaga skupia się na okresie przed ciążą.

Mechanizm jest jasny. Narażenie matki na antybiotyki zmienia jej mikrobiom. Ten zmieniony stan prowadzi do zwiększonego przenoszenia szczepów mikroorganizmów na potomstwo. Tworzy się „plan sukcesji”, który od samego początku jest błędny. Jelita nie mają szansy na prawidłowe dojrzewanie.

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego, czyli przewlekłe zapalenie jelita grubego, to tylko jeden z przykładów. Mechanizm ten wskazuje jednak na szerszą podatność na stany zapalne. Błona śluzowa jelit pozostaje w stanie młodzieńczym. Pozostaje reaktywna. Pozostaje w stanie gotowości na rozwój choroby.

Główny autor Liping Duan podkreśla potrzebę rozsądnego stosowania antybiotyków. Apeluje o monitorowanie mikrobiomu u kobiet planujących ciążę.

Brzmi prosto. W rzeczywistości jest to trudne.

Wiele kobiet przyjmuje antybiotyki w przypadku drobnych infekcji, nie zdając sobie sprawy z długoterminowych konsekwencji dla nienarodzonego dziecka. Okres przygotowania przedprodukcyjnego to nie tylko kwas foliowy. To jest dziedzictwo mikrobiologiczne.

Przyszłe badania będą wymagały większych kohort urodzeniowych. Należy wziąć pod uwagę odżywianie. Konieczne jest zrozumienie antagonistycznego związku między lekami a jelitami.

Na razie wniosek jest jasny: o zdrowiu kolejnego pokolenia decyduje po części to, co przydarzyło się matce w miesiącach poprzedzających poczęcie.

Wierzymy, że antybiotyki znikają z organizmu, gdy tylko przestaniemy je brać.

Pozostają jednak w mikrobiomie dziecka.